Ostatnia kolekcja Ralpha
Laurena – wiosna – lato 2013 mnie zachwyciła. Te piękne „ hiszpańskie stroje” ,
marynarki alla torreador! Póki co nie
znalazłam takiej marynarki w żadnej sieciówce. Ale dziś nie o marynarkach, lecz o czymś, co
jest równie bliskie sercu kobiety, co brylanty i buty …. Czyli o torebkach.
![]() |
| vogue.fr |
Inspiracją tej kolekcji była Ameryka Łacińska. Kilka minut
przed pokazem na swoim Twitterze Ralph Lauren napisał: „ Miejsca odległe i egzotyczne
od zawsze mnie inspirowały. Nie mogę tam się udać, lecz w mojej wyobraźni są
zawsze realne”. Zatem obok pięknych, eleganckich stroi można odnaleźć bardziej
swobodne, nonszalanckie, a nawet wzięte niczym z bazarku, oczywiście tego południowo
amerykańskiego ;) Uwagę moją przykuła torebka
w stylu, powiedzmy, że Inków ;). Piękne
indiańskie kolory, materiał tkana bawełna , a rączka oczywiście ze skóry. Torba zwie się "Serape".
![]() |
| vogue.fr |
![]() |
| vogue.fr |
"Serape" jest to rodzaj ozdobnej tkaniny wielokolorowej rdzennych mieszkańców Ameryk. Początkowo wykonywana była z lnu. „Serape” może być szalem wzorowanym na poncho meksykańskim ze wzorami majów.
![]() |
| vogue.fr |
Torba "Serape", którą ofiarowuje nam Ralph Lauren kosztuje .... zaledwie ... 1650 euro




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz